POLSKI ZWIĄZEK NIEWIDOMYCH

Koło Powiatowe w Hrubieszowie

Hrubieszów, ul. 3 Maja 15

tel. (84) 696 51 20

e-mail: oculuss@wp.pl

 


 

Różnice indywidualne wśród osób z dysfunkcją wzroku

Osoby z dysfunkcją wzroku, podobnie jak pozostali ludzie, różnią się: wiekiem, wykształceniem, poziomem inteligencji, stanem zdrowia, sprawnością fizyczną itp. Ich wspólną cechą jest dysfunkcja wzroku. Jednak i pod tym względem nie jest to jednolita grupa. Występują tu istotne różnice. Część niewidomych utraciła wzrok całkowicie, innym pozostały niewielkie możliwości widzenia. Niektórzy zachowali widzenie centralne, inni obwodowe, u jednych występuje ślepota zmierzchowa, u innych światłowstręt itd.
Wśród niewidomych są zarówno jednostki o wysokiej inteligencji, jak i z upośledzeniem umysłowym. Poziom moralny niewidomych, podobnie jak pozostałych ludzi, jest również zróżnicowany. Jedni są ludźmi spokojnymi, zrównoważonymi, pracowitymi, odpowiedzialnymi itd., a innych charakteryzują przeciwne cechy. Są niewidomi zaradni, dobrze zrehabilitowani, samodzielni, którzy przy umiarkowanej pomocy mogą pełnić różne role społeczne i radzić sobie w życiu codziennym. Ale są też całkowicie niezaradni, niezdolni do samodzielnego życia.
W tym miejscu należy zaznaczyć, że sytuacja psychologiczna niewidomych od urodzenia i ociemniałych w późniejszych latach życia różni się zasadniczo. Ociemniali mają bowiem ukształtowany świat wyobrażeń. Z doświadczenia znają zjawiska, które są trudne do zrozumienia przez niewidomych. Perspektywa, kolory, zniekształcenia obrazu itp. nie są dostępne dla pozostałych zmysłów, którymi wyłącznie posługują się niewidomi. Ociemniali podobnych trudności nie mają.
Różnice, które występują w środowisku osób z poważnymi dysfunkcjami wzroku, bardzo często nie są zauważane przez otoczenie. Najczęściej niewidomi są traktowani jak jednolita grupa społeczna. Wynika to ze skłonności do uogólnień i myślenia schematami. Jeżeli np. ktoś zna dwóch dobrych niewidomych masażystów, przyjmuje, że wszyscy niewidomi są doskonałymi masażystami. Potrafi sąd taki nawet logicznie uzasadnić. Tak samo, jeżeli ktoś zna niewidomego muzyka, skłonny jest uznać, że wszyscy niewidomi są dobrymi muzykami. Ten pogląd również łatwo uzasadnić. Dodać należy, że oceny takie i poglądy nie mają nic wspólnego z prawdziwą wiedzą o niewidomych.
Występują też przeciwne uogólnienia. Jeżeli ktoś zna trzech niewidomych pijaków - spostrzeżenie to rozciąga na pozostałych niewidomych i logicznie uzasadnia. Takie uogólnienia również nie oddają prawdy o niewidomych.
Niewidomi i słabowidzący zmuszeni są stosować odmienne techniki społecznego bytowania. Nie zawsze mogą np. zorientować się, czy są obserwowani. Zachowują się tak, jakby nikt na nich nie patrzył. W wielu przypadkach u niewidomych od urodzenia i ociemniałych we wczesnym dzieciństwie występują tzw. "blindyzmy" - kiwanie się, robienie min, kręcenie głową itp. Wynika to z ograniczeń swobody ruchu w długich okresach czasu. Zachowania takie jednak nie zawsze są zrozumiałe i akceptowane. Z drugiej strony, nauczyciele i wychowawcy poświęcają zbyt mało uwagi, aby je eliminować. Niewidomi nie mogą też uczyć się przez naśladownictwo, dlatego nie zawsze potrafią stosować powszechnie przyjęte formy zachowania: ukłon, uśmiech, sposób ubierania się. Muszą też stosować właściwe sobie metody postępowania, np. dotykowe poznawanie różnych przedmiotów.
Inaczej jest ze słabowidzącymi. Niewidomy, w pewnym sensie, ma łatwiejszą sytuację niż słabowidzący. Jest niewidomy, nie może zachowywać się jak człowiek widzący i nie zachowuje się w ten sposób. Słabowidzący w niektórych sytuacjach mogą funkcjonować bez ujawniania wady wzroku. Mogą przeczytać notatkę i wykonywać wiele czynności, podobnie jak ludzie widzący. W innych sytuacjach, gdy np. oświetlenie ulega częstym zmianom z ostrego na półmrok, muszą posługiwać się technikami bezwzrokowymi, których dostatecznie nie opanowali.
Ważnym problemem osób słabowidzących jest strach przed całkowitą utratą wzroku. Pogarszanie się osłabionego wzroku i jego utrata nie należą do rzadkości np. na skutek odwarstwienia siatkówki. Strach ten więc jest uzasadniony. Życie jednak w ciągłym zagrożeniu jest obciążeniem psychicznym, które uniemożliwia realizację wielu celów.
Słabowidzący jest często traktowany przez otoczenie jak człowiek widzący i sam się tak traktuje. Jednak jego funkcjonowanie w sposób właściwy ludziom widzącym prowadzi do wielu przykrych nieporozumień. Występują one w kontaktach z innymi ludźmi, niekiedy nawet z najbliższymi. Z tego powodu słabowidzący przeżywają stresy, co powoduje przykre konsekwencje psychiczne.
Obiektywnie rzecz biorąc, im mniej człowiek widzi, tym jego trudności są większe, a największe wówczas, gdy nie widzi całkowicie. Subiektywnie natomiast może być inaczej.
Zachowania niewidomych i słabowidzących mogą wywoływać niezrozumienie, zdziwienie, a nawet oburzenie i potępienie. Tak powstają błędne wyobrażenia na temat osób z poważnymi dysfunkcjami wzroku. Są one wzmacniane przez zbiorowe doświadczenie, prasę, literaturę, film. Konieczna jest indywidualna ocena każdej osoby niewidomej czy słabowidzącej oddzielnie. Kierowanie się schematami myślowymi bowiem utrudnia zrozumienie, współżycie i udzielanie pomocy.
Dla wszystkich powinno być zrozumiałe, że ociemniały, który stracił wzrok np. w wypadku drogowym, jest psychologicznie i socjologicznie innym człowiekiem niż ociemniały, który wzrok utracił na skutek samouszkodzenia w zakładzie karnym. Bez wątpienia również niewidomy czy słabowidzący wychowany w środowisku o wysokim poziomie kultury różni się od osoby z poważnymi dysfunkcjami wzroku wychowanej w środowisku przestępczym czy innym o niskim poziomie rozwoju kulturalnego. Osobowość każdego człowieka kształtuje wiele czynników. Dotyczy to osób z wadami wzroku i osób, które dysponują bardzo dobrym wzrokiem. Nie ma dwóch osób (nawet wśród bliźniąt jednojajowych) o identycznych cechach osobowości, charakteru, właściwości umysłu, doświadczeń życiowych, wiedzy, umiejętności itp. Niewidomi i słabowidzący różnią się między sobą, podobnie jak różnią się między sobą pozostali ludzie. Jednocześnie pod względem cech właściwych człowiekowi są oni do siebie podobni i są podobni do pozostałych ludzi.